Życie w berlinie

Zalety Berlina. Za co uwielbiam Berlin?

Jakiś czas temu podzieliłam się Wami moimi przemyśleniami na temat złych stron Berlina. Jak się okazało, jest ich całkiem sporo. Nie przeszkadzają mi one natomiast w takim stopniu, żebym chciała się stąd wyprowadzić. Wręcz przeciwnie! Uwielbiam to miasto takie, jakim jest. Dziś postanowiłam ocieplić trochę jego wizerunek i powiedzieć Wam o tym, co mi się tutaj szczególnie podoba. Zalety Berlina na pewno przeważają nad jego wadami i dotyczą wielu różnych aspektów w mieście.

Bogata oferta gastronomiczna

Przede wszystkim, w Berlinie znajdziecie większość kuchni świata. Praktycznie na każdym rogu są wyjątkowe, klimatyczne restauracje i kawiarnie, które wyróżniają się swoim menu lub wystrojem. Nawet w przypadku małego budżetu, możecie zjeść tu coś smacznego (co nie będzie fast foodem). Miasto ma również bardzo bogatą ofertę dla wegan i wegetarian. Nikogo tu nie dziwi zdrowy styl życia, a rezygnacja z mięsa nie jest postrzegana jako moda. Mimo tego, że nie należę do żadnej z powyższych grup, lubię czasem pójść właśnie tam, gdzie dostanę jakąś ciekawą, bezmięsną potrawę. A takich restauracji nie trzeba długo szukać.

Sklepy ze zdrową żywnością

Kolejną rzeczą związaną z jedzeniem są sklepy ze zdrową żywością (tzw. BIO). Sytuacja wygląda podobnie: jest ich całe mnóstwo. Najbardziej jednak cenię sobie to, że nawet w zwykłym sklepie spożywczym można znaleźć całe półki z produktami np. bezglutenowymi. Osoby, które mają jakieś alergie i muszą unikać niektórych składników, nie martwią się o swoje zakupy spożywcze. Robią je tak samo szybko, jak wszyscy inni. Oprócz tego, w Berlinie jest bardzo dużo bazarków ze świeżymi owocami i warzywami. W każdej dzielnicy regularnie odbywają się targi, na których można kupić regionalne produkty.

Tereny zielone

Natura. To chyba drugie imię Berlina. Aż ciężko w to uwierzyć, ale w mieście jest kilkadziesiąt jezior i co najmniej 10 plaż. Do tego dochodzą niezliczone parki i skwery. Można spacerować do woli. Latem, ludzie spotykają się z przyjaciółmi i robią grilla, w specjalnie do tego wyznaczonych miejscach. Coś wspaniałego! Muszę przyznać, że to bardzo przyjemne uczucie, móc przejść się na spacer po lesie, nie opuszczając nawet miasta. Albo iść na plażę i poczuć się jak na polskich Mazurach.

Komunikacja miejska

Berlińczycy uwielbiają rowery. Jeżdżą nimi nawet zimą, podczas gdy mi palce u rąk zamarzają, jak tylko wyjdę z mieszkania. Dzięki temu nie ma gigantycznych korków na ulicach. Do tego dochodzi genialnie zorganizowana komunikacja miejska, z której grzechem byłoby nie korzystać. Mieszkając w Warszawie należałam do grupy wiecznie biegających ludzi. Tuż przed godzinami szczytu musiałam pędzić do metra, bo do następnego mogłam się przecież już nie zmieścić. W Berlinie nie mam takich problemów. Nigdy nie zdarzyło mi się tu biec do autobusu lub przepychać przez tłumy ludzi. Życie płynie mi tu zdecydowanie wolniej i uważam to za wielką zaletę tego miasta.

Milion możliwości

W Berlinie nie ma dnia, żeby coś się nie działo. Miasto jest idealne dla studentów, którzy imprezę znajdą zawsze i wszędzie. Kluby takie jak Berghain znane są na całym świecie. To samo dotyczy również wydarzeń kulturalnych. Oferta jest tak różnorodna, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Berlin to także miasto startupów. Jeżeli macie jakiś szalony pomysł na własny biznes, ale nie wiecie czy wypali w Waszym mieście, to koniecznie przyjedźcie do Berlina. Tu, nawet największa głupota ma szansę stać się odkryciem roku i szansą dla Was na dorobienie się. Bo jak nie tu, to gdzie?

Zalety Berlina to przede wszystkim nieograniczone możliwości. To miasto jest naprawdę wyjątkowym miejscem. Pomimo wielu wad, żyje mi się tu naprawdę dobrze. Wszechobecna tolerancja oraz akceptacja “inności” także przyczyniają się do mojego lepszego samopoczucia. Jedno jest pewne – żeby w pełni zrozumieć Berlin i jego fenomen, trzeba tu zamieszkać i poczuć to na własnej skórze.

A Wy? Jakie jeszcze zalety Berlina dostrzegacie?