Berlin,  Miejsca

Odkrycie miesiąca: Sputnik Kino

Co prawda marzec jeszcze nie minął, ale wyjątkowo zdecydowałam się już teraz przyznać pierwsze miejsce w kategorii “Odkrycie miesiąca”. Tym samym zapraszam Was do śledzenia moich wpisów dotyczących klimatycznych i wartych zapamiętania miejsc w Berlinie. Co miesiąc będę wybierać jednego faworyta. W marcu padło na kino.

Jak sami widzicie, Sputnik Kino nie ma nic wspólnego z typowym multipleksem. To malutkie i urocze kino studyjne znajduje się niedaleko stacji metra U7 – Südstern. Na początku myślałam, że pomyliłam adres. Nigdy wcześniej nie byłam na seansie kinowym, który odbywałby się na 5-tym piętrze kamienicy, która w dodatku nie ma windy. Warto było się jednak przemęczyć i dotrzeć na górę.

Sputnik Kino

Przywitały mnie czerwone ściany i półmrok, więc naprawdę zaczęłam się zastanawiać, czy dobrze trafiłam. Parę kroków dalej zobaczyłam jednak plakaty filmowe, więc śmiało ruszyłam w stronę światła. W poczekalni połączonej z barem wpadłam na jedyną żywą duszę w tym miejscu. Zadowolony właściciel bardzo miło mnie powitał i zaoferował piwo. Na wstępie dodał od razu, że trzeba będzie chwilę poczekać, bo projektor mu szwankuje i musi go zresetować. No i powiedzcie sami, czy to nie jest typowe berlińskie miejsce?

Sputnik Kino

Bilet na seans kosztuje 8 euro, co w Berlinie można uznać za bardzo dobrą cenę. Do dyspozycji widzów są również podwójne kanapy, które świetnie się sprawdzą podczas randki. W barku można znaleźć kilka rodzajów piwa, bezalkoholowe napoje oraz małe przekąski. Filmy można oglądać po niemiecku (dF = deutsche Fassung), w oryginale z niemieckimi napisami (OmU = Originalfassung mit (deutschen) Untertiteln), w oryginalne bez napisów (OV = Originalversion) oraz w oryginale z angielskimi napisami (OmeU = Originalfassung mit englischen Untertiteln). Jedyne czego żałuję, to tego, że nie ma angielskich filmów z angielskimi napisami. Takie rozwiązanie wiele by ułatwiło obcokrajowcom. Kiedyś byłam na oryginalnej angielskiej wersji bez napisów i muszę przyznać, że czasem było mi ciężko nadążyć (szczególnie jeżeli chodzi o mowę potoczną). W Sputnik Kino wybrałam wersję angielską z niemieckimi napisami, co na początku wydawało mi się szaleństwem, ale w rezultacie okazało się lepszym rozwiązaniem.

Jeżeli nigdy nie byliście w niemieckim kinie, to bardzo Wam polecam to miejsce! Ja na pewno tu wrócę. Do usłyszenia 🙂