Atrakcje w Berlinie,  Berlin

Darmowa wycieczka z przewodnikiem po Berlinie

Ostatnie wizyty naszych przyjaciół z Polski zainspirowały mnie do zwiedzania miasta i odkrycia kolejnych fascynujących zakamarków Berlina. Zdecydowałam się wziąć udział w wycieczce organizowanej przez Free Tour, o której chciałabym Wam dziś trochę opowiedzieć. Celowo nie wybrałam standardowych punktów turystycznych, tylko wersję alternatywną. Co tak właściwie się pod tym kryje? “Free Alternative City” to propozycja dla osób, które chcą zobaczyć inne oblicze miasta. Głównymi tematami wycieczki są: street art – jego historia i twórcy, gentryfikacja, subkultury i squatting. Jeżeli jednak nie jesteście zainteresowani tymi tematami albo macie tylko podstawową wiedzę o historii miasta, to polecam zacząć od wycieczki uwzględniającej najważniejsze zabytki. Opcja alternatywna będzie idealna dla osób, które już kiedyś były w Berlinie, a teraz chcą dotrzeć do miejsc mniej znanych wśród turystów.

YAAM Berlin
Rejestracja na darmową wycieczkę z przewodnikiem

Żeby wziąć udział w wycieczce z przewodnikiem, konieczna jest wcześniejsza rezerwacja miejsc na określony dzień i godzinę. Z tego co widziałam na stronie, to akurat w przypadku tego organizatora możecie wybrać język angielski, hiszpański albo portugalski. Na pewno tego typu firm jest w Berlinie kilka, więc bardzo możliwe, że znajdziecie także coś po polsku. Zwiedzanie jest bezpłatne, natomiast po skończonej wycieczce możecie dać przewodnikowi “co łaska”. Nie ma oczywiście przymusu, ale w większości przypadków to uczestnicy są tak zadowoleni, że chcą w ten sposób podziękować przewodnikowi za poświęcony czas. Moja grupa liczyła około 20 osób i wszyscy coś dali. Nieoficjalnie przyjęło się, że minimum to 5€. Uważam, że jest to bardzo mała kwota biorąc pod uwagę 3,5-godzinne zwiedzanie i mnóstwo ciekawostek, których można się dowiedzieć. Ja przynajmniej byłam w siódmym niebie.

Alternatyny Berlin

Nie będę pisać dokładnie, gdzie chodziliśmy, bo wizyta w tych miejscach bez przewodnika i tak mija się z celem. Spójrzcie chociażby na powyższe zdjęcia. Jestem pewna, że 99% osób przeszłaby obok tego obojętnie nie zastanawiając się nad znaczeniem, autorem, a tym bardziej techniką wykonania. Podczas wycieczki o tych wszystkich rzeczach opowiadała nam Laura – Amerykanka, która od kilku lat mieszka w Berlinie. Dziewczyna ma tak ogromną wiedzę o berlińskiej scenie artystycznej, że naprawdę słuchało się jej z przyjemnością. Opowiadała nam, między innymi, o grupie Berlin Kidz, której członkowie są twórcami najbardziej znanych graffiti w Berlinie. Zawsze zastanawiało mnie, jak niektóre z nich powstają, ponieważ często są ulokowane na niemałych wysokościach. Kiedyś znajome zapytały mnie, co oznaczają te dziwne litery na budynkach. Nie miałam pojęcia. Teraz już wiem, że to dzieło i znak rozpoznawczy właśnie tych artystów z Kreuzberga.

Astronauta/Kosmonauta

Zobaczcie jak niebezpieczne i szalone jest to co oni robią:

Berlin Kidz
Berlińska scena artystyczna

Warto podkreślić, że graffiti w Berlinie jest nielegalne. Wszystko co robią uliczni artyści musi być więc wykonane albo w nocy albo w ekstremalnie szybkim tempie w dzień, zanim ktoś zdąży wezwać policję. Jednym z takich przykładów jest akcja zatrzymywania S-Bahnów i U-Bahnów. Zamaskowana grupa składająca się z kilku młodych i bardzo wysportowanych mężczyzn unieruchamia drzwi pociągu i w ciągu 3-4 minut “tworzy” na nim swój przekaz. Kierowcy nie odjadą, dopóki wszystkie drzwi nie będą zamknięte, a zanim zdążą kogokolwiek wezwać, tamtych już nie ma. Podobno w gronie ulicznych artystów jest to akcja, która najwięcej znaczy, jeżeli chodzi o prestiż. Wyobraźcie sobie, że zanim służby zlikwidują ten napis (o ile w ogóle), to wiadomość od artystów krąży po mieście i dociera do mnóstwa ludzi. Taki właśnie jest ich cel. W poniższym filmiku zobaczycie członków grupy 1UP podczas takiej akcji. Z ciekawostek powiem Wam jeszcze, że nazwa oznacza “One United Power” i jest wyrazem sprzeciwu wobec gentryfikacji.

1UP Berlin

To tylko niewielka część tego, czego miałam okazję się dowiedzieć podczas wycieczki. Wystarczyło natomiast w zupełności, żeby rozbudzić moje zainteresowanie tematem. Dlatego zachęcam Was do odkrywania miasta na różne sposoby. Jeżeli chcecie zrozumieć, dlaczego Berlin wygląda tak a nie inaczej, to musicie wrócić do czasów po II Wojnie Światowej i prześledzić historię miasta. I nie ma znaczenia, czy jesteście zwolennikami czy przeciwnikami graffiti. Pewnych rzeczy nie da się zmienić, one po prostu są. Poniżej znajdziecie jeszcze kilka wybranych ujęć, które udało mi się zrobić. Następna wycieczka, którą mam w planie to “śladami nazizmu”. Stay tuned!