Berlin,  Jedzenie i picie,  Kawiarnie

Deser jak z bajki w Princess Cheesecake

Każdy ma swoją definicję piękna. Jeżeli chodzi o miejsca, dla mnie będą to dopracowane co do szczegółu, udekorowane roślinami wnętrza oraz nowoczesny, minimalistyczny design. W Berlinie królują jednak trochę inne klimaty. Dlaczego w takim razie mieszkam tu, a nie w romantycznym Paryżu, do którego dużo bardziej pasuję? No cóż… Określam to mianem magii Berlina. Oprócz tego, że uwielbiam język niemiecki, to moją pasją jest odkrywanie. Stolica Niemiec daje mi w tym temacie duże pole do popisu. Nowe miejsca wybieram podążając za moją intuicją i gustem. Lubię chodzić tam, gdzie sama czuję się dobrze. Przeurocza kawiarnia Princess Cheesecake spełnia to kryterium bez dwóch zdań.

Różowy zakątek

Kawiarnię znajdziecie w dzielnicach Mitte (Tucholskystraße 37) i Charlottenburg (Knesebeckstraße 32). Ja odwiedziłam drugi punkt ze względu na jego położenie w okolicy Savignyplatz i Kurfürstendammu. Już sam fakt bycia tam zachęca do skosztowania odrobiny luksusu, a Princess Cheesecake wpisuje się idealnie w krajobraz zadbanych ulic i ładnych kamienic. Przechodząc obok, nie sposób nie zauważyć tego miejsca. Bije od niego nienaganna estetyka, a kolorowe wypieki i neonowy napis “make every day a lovely day” przyciągają ciekawe spojrzenia przechodniów. Wszystko jest przemyślane i dopracowane, o czym świadczy wygląd tego miejsca i historia jego powstania. Zastawa stołowa pochodzi z fabryki na południu Francji, a meble z duńskiej marki Gubi i od włoskiego producenta Pedrali. Wiele elementów, takich jak lada czy detale z mosiądzu, zostało wyprodukowanych bezpośrednio w Berlinie. Szacunek!

Pięknie i smacznie

Nie zawiodłam się. Sernik nowojorski całkowicie przerósł moje oczekiwania, a jego smak pamiętam do dziś. Do wyboru jest kilka wariantów, których już same nazwy są wyjątkowe. Znajdziecie tam również wegańskie alternatywy. Wszystkie wypieki przygotowywane są z ekologicznych składników uzyskanych zgodnie z zasadami sprawiedliwego handlu. Wykorzystywane są również regionalne produkty, dzięki czemu wszystko jest naprawdę świeże i pyszne. Przybywajcie więc tłumnie do Princess Cheesecake, ale pamiętajcie, żeby być wcześniej niż pół godziny przed zamknięciem. Ja wpadłam tam na ostatnią chwilę i niestety nie mogłam się długo delektować tamtejszymi smakołykami. Na koniec kilka zdjęć na zachętę:

Smacznego!